08.03 SOBOTA POP PUDEL GRAJĄ MUERTOS / FRU / BRZOZA / BOOGIE / OSSES

Pomysł imprezy narodził się, kiedy Adrian Koleński, dziś barman numer 1 w OPCJI, zaczął nałogowo puszczać soundtracki z hollywoodzkich szlagierów lat ’80tych. „Powrót do Przyszłości”, „Cobra”, „Gliniarz z Beverly Hills”, „Flashdance”,”Rocky”, Rocky2″, „Rocky 3″, Rocky 4” (…), „Blues Brothers”, „Top Gun”, „Never Ending Story”, et cetera. Nagle stanęło nam przed oczami: wysokie trwałe, boginie Playboya, nogi po szyję, frotki gimnastyczne… Chcieliśmy zrobić tę imprezę. Zobaczyć najbardziej stylowych dżentelmenów w ciemnych okularach, na przykład, i bandanach, albo w marynarach à la „Miami Vice” zaludniających wszystkie trzy parkiety OPCJi. Między nimi, przechadzające się jak łanie na rykowisku damy, wybrokacone, fully dressed-up, każda mająca „time of her life”, każda „owing it all to us”. Zapragnęliśmy i zrobiliśmy. Agata Jankowiak – która jest niekwestionowaną Królową poznańskich New Club Kids, mająca w dossier więcej przebieranych imprez, niż większość z Was urwanych filmów – i Kobra – który chciał usłyszeć w końcu „Angel of the City” podczas tradycyjnego lania szampanem z baru po cyckach – zaczęli lobbować i wylobbowali: „Pop Pudel, Vol. 1”, jako afterparty po tym, co w sobotę pokażą ZATARGI – w naszym głębokim przekonaniu najważniesza impreza modowa roku. – Czy można chcieć więcej? – Macie sześć dni na wymyślenie przebrania; szare swetry i kraciaste koszule z bazaru nie robią – TYLKO GENERALNA ZAJEBISTOŚĆ. Czas start.